Przejdź do głównej zawartości

Formalności




Dzisiaj poruszę temat, za którym nie przepadam. Wszystkie dokumenty, jakie należy zebrać, żeby móc pracować w naszym zawodzie. Nic odkrywczego nie napiszę, o wszystkim możemy dowiedzieć się w odpowiednich urzędach, na stronach internetowych. Mimo to podejmę się tego tematu, aby każdy mógł się dowiedzieć, czego się spodziewać.

- Dyplom licencjacki (magisterski) ukończenia studiów pielęgniarstwa w języku niemieckim.
Wiadomo, za sam dyplom dużo nie zapłacimy (60 zł?) natomiast tłumaczenie może już troche nas kosztować. Jeśli jednak chcemy zaoszczędzić, poprośmy uczelnie by jedną kopię (odpis) wydali właśnie w języku niemieckim, dopłacamy ok 40 zł ale mamy co najmniej 80 złotych zaoszczędzone (zależy od biura tłumaczeń).

- Prawo wykonywania zawodu najlepiej jest wyrobić w Izbach zaraz przed wyjazdem, po procesie nostryfikacji wracamy do Polski i je zawieszamy (chodzi o to by nie opłacać bezsensownie składek skoro i tak nie zamierzamy tu pracować), jeśli w  przyszłości mamy zamiar pracować, wystarczy na nowo je ,,wznowić" i okazać świadectwo pracy (udowodnić że mamy ciągłość pracy, żeby uprawnienia nie przepadły).

Świadectwo niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego (każdy większy sąd ma do niego dostęp, ich lokalizacje są dostępne na stronie KRK). Koszt wyrobienia 30 zł, czas stracony kilka minut (zależnie od kolejek). Następnie taki wydruk należy przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego. Koszt waha się 40-100 zł.

- Akt urodzenia do odebrania w każdym urzędzie cywilnym. Należy poprosić o wielojęzyczny odpis (wszystkie języki UE), wtedy odpadają koszty tłumaczenia. Czas oczekiwania kilka minut do nawet 2 tygodni, nie zostawiać sobie tego na ostatni moment. Na szczęście za odpis nie płacimy nic :)

-Certyfikat językowy instytutu Goethego lub Telc ze specjalizacji medycznej (np. Die Prüfung telc Deutsch B1·B2 Pflege). Należy mieć zdany na poziomie minimum B1, przy czym są Landy, gdzie trzeba mieć minimum B2 by móc ubiegać się nostryfikację. Najlepiej zdać na B2, wtedy nie mamy ograniczeń w wyborze Landu. Niestety koszt takiego egzaminu wynosi ok 800 zł, jest to jednorazowy wydatek, jeśli oczywiście uda się nam zdać. W zależności od wyniku mamy poziom B1 bądź B2 albo niezdany.

- Podpisany życiorys (Lebenslauf)  w języku niemieckim (ze zdjęciem).

- Zaświadczenie z Izby Pielęgniarek i Położnych o kwalifikacjach do wykonywania zawodu pielęgniarki wraz z tłumaczeniem, Najlepiej poprosić o zaświadczenie przy wnioskowaniu o Prawo wykonywania zawodu .

Świadectwo pracy (z tłumaczeniem) jeśli ktoś już pracował.

- Dowód osobisty lub paszport oczywista oczywistość

Sam proces przebiegu rejestracji zawodu w Niemczech opiszę za jakiś czas, gdy już będę się o to ubiegał. Jeśli macie jakieś uwagi, pytania, piszcie w komentarzach. Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Witam,
    jestem w trakcie nostryfikacji w Brandenburgii. Z wiekszoscia dokumentow jest tak jak piszesz, ale dotychczas nie chcieli ode mnie zadnego aktu urodzenia - zyczyli sobie za to swiedectwo o niekaralnosci nie tylko z Polski ale rowniez z Niemiec. Musiałem wyslac wniosek do urzedu w Bonn https://www.bundesjustizamt.de/DE/Themen/Buergerdienste/BZR/Ausland/Antrag/FAQ_node.html
    Poza tym ze wzgledu ze nie mam zameldowania w Niemczech, zazyczyli sobie potwierdzenie od pracodawcy ze chce mnie zatrudnic. Co do certyfikatu - w tym landzie minimum B2. Nie napisales o potrzebnym zaswiadczeniu od zwyklego lekarza (moze byc rodzinny) "o braku przeciwskazan do wykonywania zawodu". Generalnie duzo latania po tlumaczach i notariuszach. Jak na razie moja nostryfikacja idzie mozolnie 3ci miesiac, ci urzednicy sa bardzo skrupulatni w tej papierologii...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    otrzymalem wlasnie po 3 miesiacach korespondencji z urzedem w Zossen nostryfikacje w Brandenburgii. Przyznam ze papierologii i kosztów jest duzo: tlumaczenia, notariusz etc.. Aktu urodzenia nie potrzebowali, chcieli natomiast zaswiadczenie o niekaralnosci rowniez z Niemiec (https://www.bundesjustizamt.de/DE/Themen/Buergerdienste/BZR/Ausland/Antrag/FAQ_node.html). Sama oplata jaka zazyczyli sobie urzednicy za nostryfikacje wyniosla 80euro.Na pytania odnosnie calego procesu chetnie udziele odpowiedzi: mikepinzel@gmail.com
    Pozdrawiam
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za informację! Czy pracujesz już w zawodzie? Czy mogłeś pracować w trakcie wyrabiania uznania dyplomu w DE?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Asklepios Klinika na Zamkowej Górze :)

Chciałbym dzisiaj objaśnić Wam pracę po 8 miesiącach pracy w tejże klinice. Myślę że przyblizy to większości osobom pracę na tego typu oddziale i czy w ogóle warto tam pracować. Jest to klinika oddalona ok 80 km od Frankfurtu, w Landzie Hesja. Jest to land w ktorym w wielu klinikach, szpitalach a nawet domach opieki zarobki siegają spokojnie nawet 3000 euro brutto a bywa że i więcej. Niestety trzeba się z tym liczyć, ze mieszkania są stosunkowo drogie nawet w malych miejscowościach. Coś za coś. Któż by nie chciał pracowac w okręgu Odenwald, gdzie większość terenu to piekne, górzyste, zielone tereny? Tak, tym byliśmy wabieni. Piękne doliny, ładne miejsca, na start dostępny hotel do mieszkania, wysokie standardy pracy... Czy sen się spełnił? Obiecanki: Na start po rozmowie o pracę zostalismy zapewnieni, że otrzymamy dostęp do hotelu, w którym warmmiete wynosi 400 euro (do podzialu na dwie osoby). Myślimy sobie, trochę dużo jak na hotel, ale z drugiej strony, dobre i to że nie musimy n...

Rejestracja samochodu w Niemczech

Grzechem jest mieszkać w Niemczech i nie korzystać z dobrodziejstw tamtejszych dróg. Mamy do dyspozycji sporo autostrad, dróg ekspresowych i tzw. landówek, których prędkość przelotowa poza miastami i innymi ograniczeniami wynosi 100 km/h.  W przeciwieństwie do Polski, landówki w większości mają skrzyżowania bezkolizyjne a światła czy zwykle skrzyzowania zdarzają się niezwykle rzadko.  Pół biedy jeśli mieszkasz w dużym mieście, gdzie dostęp do komunikacji miejskiej jest przyjemny i łatwy, gorzej jesli mieszkasz gdzieś poza miastem. W Niemczech nie ma typowych Autokarów jeżdżących ze wsi do wsi, a nawet jeśli już tego typu linie są, to kursują 3 razy na dobę (przy najmniej u mnie w 10 tys miasteczku). Także prędzej czy później przy odłożeniu pewnej sumy pieniędzy, albo wzięciu odpowiedniego kredytu samochodowego (które są śmiesznie tanie w porównaniu do polskich ) przyjdzie ochota na kupno i rejestracje samochodu. Ale zanim wyjaśnię, jak to wygląda, opiszę pewien proceder który ...

1000 km Samochodem

Miejscowosć skąd pochodzimy, a gdzie pracujemy dzieli odleglość ok 950 km. Można ją pokonać w wieloraki sposób. Najszybciej samolotem, jednak tanie linie lotnicze lądują na lotnisku oddalonym od nas ok 200 km, a nic ze sobą nie zabierzemy. Mamy do dyspozycji pociąg (jednak ani ekonomicznie ani czasowo się to nie oplaca), mini busy, za które podziękowalismy od wczesniejszej podróży do Holandii, autokary i znany nam Bla bla car. Jednak, jak wiecie, dorobiliśmy się w końcu własnych czterech kółek, chcialbym podzielić się wrażeniami i uwagami z podróży. Naszym bohaterem jest miejski samochód z silnikiem 1.0 Peugeot 108. Nie jest to idealne wozidło na długie dystanse, jednak jak widać, można w miare komfortowo w maksymalnie dwie osoby się przemieszczać. No dobra, ale w jaki sposób można się do podróży przygotować? Co sprawdziłem: Poziom płynów, była to formalność, ponieważ we wrześniu wszystkie były wymieniane, nie zmienia to faktu że jest to minimum do sprawdzenia Oświetlenie. Wyposaż...