Przejdź do głównej zawartości

Frankfurt am Main

Jako że nie samą pracą żyje człowiek, chciałbym opisać Wam wrażenia, po jednym z najbardziej znanych miast na świecie. Niestety obecnie możliwości zwiedzania mamy ograniczone, ponieważ jeszcze podróżujemy bez samochodu. Co prawda w pobliżu mamy dostępny dworzec, jednak kursy oraz ceny pociągów skutecznie odciągają od tej formy podróży.
Przybliże Wam miasto Frankfurt nad Menem.
 Jest to piąte co do wielkości miasto Niemiec oraz największe w Hesji. Najbardziej znaną, charakterystyczna ikoną miasta są wysokie budynki firm, banków. Z tego też powodu na Frankfurt mówi się również Manhattan Europy. Frankfurt to również jeden z większych węzłów lotniczych w Europie (największy w Niemczech), to tutaj przesiadają się rocznie 50 miliony ludzi, w tym wielu Polaków. Z tąd odlatują samoloty praktycznie do całego świata. We Frankfurcie znajduje się również jeden z większych węzlow kolejowych w Niemczech oraz wspaniała kolej podmiejska tzw. U Bahn składające się z aż 9 linii. Trzeba przyznać, że mieszkając w takiej metropolii, samochód do przemieszczania się nie jest w ogóle potrzebny. Linie U Bahnów rozwijają tzw. SBahny, które na części linii jeżdżą pod ziemią, po czym wyjeżdżają na nawierzchnię. Za pomocą komunikacji miejskiej jesteśmy w bardzo szybki sposób dojechać między poszczególne dzielnice Frankfurtu, jak i również do okolicznych miast. Korzystając z aplikacji ,,google maps" próbując dostać się z punktu A do punktu B wyliczyło mi, że podróż metrem zajmie ok 5 min, gdzie samochodem ok 20 minut.
Koniec suchych faktów, czas na moje spostrzeżenia. Frankfurt do tej pory odwiedziłem w sumie 3 razy, raz ok 2 lata temu, gdy dorabiałem za czasów studiowania, 2 razy niedawno. Niestety polityka pobłażania ,,uchodźcom" zaszkodziła temu miastu. Gdy byłem tutaj na czas inwentaryzacji, centrum miasta a zwłaszcza okolice dworca głównego  były obrazem ,,nędzy i rozpaczy". Wielu leżących żebraków, stojących prostytutek oraz narkomanów (zwłaszcza po zmroku). Obecnie miasto to uzupełniaja uchodźcy. Są to w większości mlodzi, chłopacy którzy chodząc grupami, zaczepiają innych.
We Frankfurcie jesteśmy w stanie znaleźć ludzi z całego świata. Od europejczyków, po azjatów, afrykańczyków. Miszung kulturowy jest znaczny. Bogaci spotykają biednych, przestępcy zwykłych przechodniów, tubylcy mijają turystów. Tak, Frankfurt przyciąga wielu turystów, zwłaszcza z Azji.
Czy Frankfurt jest miastem, ktore warto odwiedzić? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Miasto to, zostało w prawie 100% zbombardowane za czasów nalotów alianckich, to co obecnie widzimy to nowe budynki lub odrestaurowania. Najstarszą częścią jest tzw. ,, Römberg" który również został odbudowany po 2 W. Św. Tam znajdziemy kilka charakterystycznych budowli ,,starego Frankfurtu" w tym ratusz oraz ewangelicki kościół św. Mikołaja. Wewnątrz kościoła opisana jest historia i podróż Marcina Lutra. Znawcą nie jestem, ale na pierwszy rzut oka widać brak przepychu oraz obrazów charakterystycznych dla kościołów katolickich. Tu w zasadzie kończy się część historyczna tego miasta, dalej to już tylko beton, budynki, ulice, troche zieleni, tzw. nowoczesna architektura. A jest co oglądać, budynki robią ogromne wrażenie, zwłaszcza ich wielkość. Jeden z nich został udostępniony dla turystów i za 7,5 euro jesteśmy w stanie wjechać na sam szczyt i poobserwować całe miasto z góry. Jeśli jakimś cudem znalazłeś się tutaj, koniecznie polecam wjechać na tą wieżę. Szczegóły TUTAJ. Widoki zapierające dech w piersiach, jedyna perspektywa, która powoduje że miasto to wygląda całkiem ładnie :D
Co mógłym również polecić. W mieście znajduje się wiele ogrodów, niestety część była zamknięta, bo przechodziła renowację, dlatego nie udało nam się odwiedzić Chińskiego ogrodu ani Palmengarten. No cóż, może innym razem. Za ilość terenów zielonych należy się temu miastu wielki plus. Bardzo ładnie jest również na brzegach wzdłuż rzeki Main. Znajduje się tam wiele barów, knajpek bezpośrednio na rzece, ścieżek asfaltowych, a nawet plaża. Przechodząc z jednego brzegu na drugi warto wybrać mniejsze mosty, które udostępnnione są tylko ludziom, na jednym z nich znajduje się intrygujący napis po łacinie, oraz charakterystyczne kłódki (jak ktoś był we Wrocławiu, wie o co chodzi). Oczywiście na osobną uwagę zasługuje uliczka, przy ktorej mieszczą się sklepy, głównie odzieżowe. Od najtańszego Primarka, po Karstadt, gdzie znajdziemy już ciuchy z bardziej renomowanych mark. Oczywiście sklepy z elektronika, butiki, centra handlowe to norma. Czekając na dziewczynę na zewnątrz ( tak zdążyłem pokupywać ciuchy w 3 sklepach, byłem w Media Markcie, zdążyłem spokojnie 20 minut posiedzieć) poczułem się jak w biblijnej Wieży Babel. Każdy mówił w swoim języku tworząc niecodzienny klimat. Doświadczenie oddaje to czym jest Frankfurt. Zbiorem wszystkiego...
W pobliskich kafejkach nie ma dnia, by nie było tłumu ludzi, na Targu również , ruch uliczny spory, ilość ludzi na ulicach również. Miasto tętni życiem. Brakuje tutaj chrakterystycznej dla niemców kultury, przepychanie się, niewpuszczanie innych jest normą. Na ulicach sporo śmieci i dosłownie przy pomniku wspólnej waluty Euro. Czy serio, Frankfurt chce taki właśnie wizerunek pozostawić przyjezdnym? A może nie ma już możliwości zapanowania nad ludnością? Tego typu pytania pozostawiam otwarte, sam jednak uważam że są dużo ladniejsze miasta do odwiedzenia w Niemczech. Jeśli ktoś przesiada się tutaj i ma sporo godzin do czekania na lotnisku, polecam odwiedzić przy okazji, podróż koleją to tylko 15 minut. A wyrobić własne zdanie na temat Frankfurtu warto :) Pozdrawiam.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Asklepios Klinika na Zamkowej Górze :)

Chciałbym dzisiaj objaśnić Wam pracę po 8 miesiącach pracy w tejże klinice. Myślę że przyblizy to większości osobom pracę na tego typu oddziale i czy w ogóle warto tam pracować. Jest to klinika oddalona ok 80 km od Frankfurtu, w Landzie Hesja. Jest to land w ktorym w wielu klinikach, szpitalach a nawet domach opieki zarobki siegają spokojnie nawet 3000 euro brutto a bywa że i więcej. Niestety trzeba się z tym liczyć, ze mieszkania są stosunkowo drogie nawet w malych miejscowościach. Coś za coś. Któż by nie chciał pracowac w okręgu Odenwald, gdzie większość terenu to piekne, górzyste, zielone tereny? Tak, tym byliśmy wabieni. Piękne doliny, ładne miejsca, na start dostępny hotel do mieszkania, wysokie standardy pracy... Czy sen się spełnił? Obiecanki: Na start po rozmowie o pracę zostalismy zapewnieni, że otrzymamy dostęp do hotelu, w którym warmmiete wynosi 400 euro (do podzialu na dwie osoby). Myślimy sobie, trochę dużo jak na hotel, ale z drugiej strony, dobre i to że nie musimy n...

Rejestracja samochodu w Niemczech

Grzechem jest mieszkać w Niemczech i nie korzystać z dobrodziejstw tamtejszych dróg. Mamy do dyspozycji sporo autostrad, dróg ekspresowych i tzw. landówek, których prędkość przelotowa poza miastami i innymi ograniczeniami wynosi 100 km/h.  W przeciwieństwie do Polski, landówki w większości mają skrzyżowania bezkolizyjne a światła czy zwykle skrzyzowania zdarzają się niezwykle rzadko.  Pół biedy jeśli mieszkasz w dużym mieście, gdzie dostęp do komunikacji miejskiej jest przyjemny i łatwy, gorzej jesli mieszkasz gdzieś poza miastem. W Niemczech nie ma typowych Autokarów jeżdżących ze wsi do wsi, a nawet jeśli już tego typu linie są, to kursują 3 razy na dobę (przy najmniej u mnie w 10 tys miasteczku). Także prędzej czy później przy odłożeniu pewnej sumy pieniędzy, albo wzięciu odpowiedniego kredytu samochodowego (które są śmiesznie tanie w porównaniu do polskich ) przyjdzie ochota na kupno i rejestracje samochodu. Ale zanim wyjaśnię, jak to wygląda, opiszę pewien proceder który ...

1000 km Samochodem

Miejscowosć skąd pochodzimy, a gdzie pracujemy dzieli odleglość ok 950 km. Można ją pokonać w wieloraki sposób. Najszybciej samolotem, jednak tanie linie lotnicze lądują na lotnisku oddalonym od nas ok 200 km, a nic ze sobą nie zabierzemy. Mamy do dyspozycji pociąg (jednak ani ekonomicznie ani czasowo się to nie oplaca), mini busy, za które podziękowalismy od wczesniejszej podróży do Holandii, autokary i znany nam Bla bla car. Jednak, jak wiecie, dorobiliśmy się w końcu własnych czterech kółek, chcialbym podzielić się wrażeniami i uwagami z podróży. Naszym bohaterem jest miejski samochód z silnikiem 1.0 Peugeot 108. Nie jest to idealne wozidło na długie dystanse, jednak jak widać, można w miare komfortowo w maksymalnie dwie osoby się przemieszczać. No dobra, ale w jaki sposób można się do podróży przygotować? Co sprawdziłem: Poziom płynów, była to formalność, ponieważ we wrześniu wszystkie były wymieniane, nie zmienia to faktu że jest to minimum do sprawdzenia Oświetlenie. Wyposaż...